
Kochane dziękuję za maile, wiadomości i informacje o skradzionych z mojego bloga zdjęciach. Cała afera ominęła mnie, gdyż przebywałam za granicą, wróciłam i siedzę z oczami szeroko otwartymi... Dopiero zapoznaję się z ogromem zaległości, zachodząc w głowę, po co komuś się chciało to wszystko robić, ale podejrzewam, że chodzi o pieniądze. Dużo wejść, duże zainteresowanie, a więc reklamodawcy, sponsorowane posty w planach ... ale jak wspomniałam, dopiero czytam i krążę, natrafiając na swoje zdjęcia w różnych miejscach od blogów po aukcje ...
W szoku jestem, sama dałam się nabrać biorąc udział w tym 'rozdaniu'
OdpowiedzUsuńTakie rzeczy szybko się rozchodzą. Całe szczęście ktoś to znalazł i powiedział o tym publicznie.
OdpowiedzUsuńNiemiła niespodzianka po powrocie, ale dobrze, że wyszło wszystko na jaw.
Trzymaj się:)
Ja też swoje zdjęcia już kiedyś znalazłam, chyba muszę zacząć je znakować, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńale wspaniałości! zazdroszcze i obserwuje! Tak 3maj:*!!
OdpowiedzUsuń♥ ♥ ♥
pozdrawiam,
Ola:*